mcrblg-header-image

search

Mount Everest Run, czyli ekstremalna przygoda w Korbielowie


W Korbielowie odbyła się impreza o nazwie Run Mount Everest, zorganizowana przez Stowarzyszenie Biegów Górskich. Pomimo kaprysów pogody biegacze tłumnie stawili się na linii startu, aby zdobyć swój własny szczyt świata. Jak się okazuje miejscowość sprzyja aktywnemu trybowi życia na wiele sposobów. Kurort, który słynie przede wszystkim z licznych atrakcji turystycznych, zamienił się w prawdziwą mekkę dla wszystkich fanów górskiego biegania.

Uczestnicy mogli wziąć udział w jednym z pięciu biegów, a każdy z nich odpowiadał innemu szczytowi. Przygotowane trasy to: Mount Everest 8848 m, 80 km, Mont Blanc 4810 m, 60 km, Rysy 2499 m, 29, 5 km, Babia Góra 1725 m, 20 km, Śląski Mount Everest – Pilsko 1533 m, 10 km. Największym wyzwaniem był oczywiście słynny Mount Everest. Na trasę składało się aż siedemnaście podbiegów. Czas liczony był od początku etapu wspinaczki na Halę Miziową. Następnie biegacze musieli dostać się do kolejki linowej (około 1 km w dół) i z jej pomocą wrócić na linię startu, tylko po to, żeby rozpocząć zabawę od nowa. Pozostałe trasy, choć nieco mniej wymagające, również dostarczyły uczestnikom niemałych atrakcji. Wszystko przez kapryśną aurę, która tego lata towarzyszy nam w całym kraju. Deszcz padał niemal bez przerwy podczas wszystkich dni trwania imprezy. Z relacji uczestników wynika, że sobota (dzień rozpoczynający imprezę) przypominała najbardziej ekstremalne biegi trialowe. Rywalizacja na trasach Mount Blanc, Rysy i Babia Góra rozgrywała się na pętli o długości 8,5 km.

Pomimo trudnych warunków, nie zabrakło osób chętnych do przeżycia ekstremalnej przygody. 
Lokalna baza noclegowa zdała również ten egzamin celująco. Pokoi bez problemu wystarczyło dla wszystkich uczestników imprezy, co z resztą nie dziwi – Beskid Żywiecki jest częstym miejscem wypraw turystycznych, więc jeżeli chodzi o noclegi umożliwiające wypoczynek są zawsze doskonale przygotowane. Na trasie Mount Everest zwyciężył Krzysztof Falkowski z czasem 9:37:45. Trasa Mont Blanc padła łupem Grzegorza Skworca, który uzyskał czas 7:06:50. Wśród pań najlepsza okazała się Kinga Kwiatkowska (7:22:18). Z trasą Rysy najlepiej poradzili sobie Paweł Dzięgielowski (2:37:50) oraz Joanna Kosmala (3:51:52). Na Babiej Górze triumfowali Piotr Biernawski (2:01:13) oraz Iwona Wojas (3:22:59). Zwycięzcą Biegu na Pilsko okazał się Andrzej Długosz (40:11). Wśród kobiet triumfowała Anna Celińska (47:41). Reasumując – warto odwiedzić Korbielów aby nie tylko podczas rywalizacji doznać niesamowitych emocji, ale również by po wyczerpującej imprezie zaznać wypoczynku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

close
To właśnie MY
Czadowa Tablica Komputer i cyfry to nasze środowisko naturalne. Na co dzień pracujemy razem i dobrze się rozumiemy. Doszliśmy kiedyś do wzniosu, że każdy z nas uwielbia podróżować. W pracy stanowimy dobry zespół więc postanowiliśmy zintegrować się na innej płaszczyźnie i organizować wspólne wojaże.
Dzika natura wzywa nas i wtedy ruszamy w teren, w nieznane. Nasze wyprawy to prawdziwe męskie spotkania, chociaż czasem podróżują z nami nasze kobiety. Na blogu będziemy dodawać wpisy i pochwalimy się, gdzie udało się nam dotrzeć.
search
Kategorie
avatar

Hi, guest!

settings

menu